Autopromocja

Obawy o greckie zadłużenie znów kluczowe dla rynku walutowego

Damian Papała, ekspert walutowy KantorOnline.pl
Damian Papała, ekspert walutowy KantorOnline.plMedia
13 marca 2012

Początek minionego tygodnia nie był udany dla naszego złotego, który notował od poniedziałku spadki w stosunku do głównych walut. Przyczyną tego stanu było pogorszenie się nastrojów na rynkach globalnych głównie wskutek powrotu obaw związanych z greckim zadłużeniem.

Niepokój w tym wypadku związany był z wątpliwościami czy dojdzie do finalizacji operacji zamiany posiadanych przez prywatnych wierzycieli greckich obligacji na papiery o mniejszej wartości i dłuższym terminie wykupu. Miało to pozwolić Grecji na redukcję zadłużenia o ponad 100 mld euro. Problem w tym, że aby to przeprowadzić musi się na to zgodzić co najmniej 90 proc. wierzycieli, a wg szacunków do ostatniej chwili, czyli do czwartku 8 marca liczba ta nie przekraczała 80 proc. W przypadku braku konsensusu, wstrzymana zostałaby także wypłata kolejnej transzy pomocowe, co spowodowałoby prawdopodobnie ogłoszenie bankructwa Grecji. Nie dziwił w tej sytuacji wzrost awersji do ryzyka, co pociągnęło za sobą osłabienie wspólnej waluty, a wraz z nią silną deprecjację walut blisko z nią skorelowanych, w tym naszego złotego. Co prawda w poniedziałek obserwowaliśmy lekki wzrost kursu eurodolara, ale był to raczej efekt odreagowania wcześniejszych jego spadków i jako taki nie przełożył się na notowania takich walut jak nasza. Neutralna dla notowań złotego była również decyzja Rady Polityki Pieniężnej, utrzymująca zgodnie z oczekiwaniami na dotychczasowym poziomie główne stopy procentowe.

Odrabianie na finiszu

Nasza waluta straciła w ciągu trzech pierwszych dni tygodnia w stosunku do euro i dolara ponad 4 grosze. Tydzień złotówka rozpoczęła na poziomie 4,1270 za euro i 3,1280 za dolara. Natomiast w środę na zamknięciu sesji, za euro trzeba było zapłacić na rynku międzybankowym 4,1690 zł, a za amerykańskiego dolara 3,1705 zł. Nie były to jednak najwyższe notowania kursów tych walut w tym okresie. W trakcie lokalnego szczytu w środę kursy EUR/PLN oraz USD/PLN kształtowały się odpowiednio: 4,1750 i 3,1780.

Sytuacja diametralnie zmieniła się na finiszu, głównie za sprawą doniesień o zwiększającym się udziale prywatnych wierzycieli zgadzających się na zamianę greckiego długu. Polepszyło to oczywiście znacznie nastroje na rynkach i wzmocniło wspólną walutę w stosunku do dolara w trakcie czwartkowej sesji, windując kurs EUR/USD do poziomu 1,3260 w czwartek. To z kolei pozwoliło na powrót kapitału do walut z regionu, w tym do złotego, który w czwartek dynamicznie zyskiwał na wartości w odniesieniu zarówno do euro jak i dolara. Poziom aprecjacji naszej waluty w tym dniu to ponad 7 groszy w stosunku do tych walut, gdzie na zamknięciu za euro płacono niespełna 4,1065, a za dolara 3,0975 zł. Do tak znacznej aprecjacji naszej waluty niewątpliwie przyczynił się pozytywny wynik przeprowadzonej przez Ministerstwo Finansów aukcji 4-letnich obligacji.

Podtrzymana passa

W piątek dobra passa złotego za sprawą wciąż utrzymującego się dobrego sentymentu na rynkach, została podtrzymana, choć dynamika jego umacniania się w stosunku do innych walut wytraciła swój czwartkowy impet. Nasza waluta w ostatnim dniu tygodnia w dalszym ciągu umacniała się do euro, a także innych walut europejskich, ale delikatnie straciła w stosunku do amerykańskiego. Taka sytuacja to efekt ponownego osłabienia się kursu eurodolara w tym dniu, który ponownie zszedł poniżej poziomu 1,32, osiągając na zamknięciu wartość niespełna 1,3130.

Ostatecznie złoty zakończył tydzień na poziomie 4,0890 dla pary EUR/PLN oraz 3,1160 dla USD/PLN.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: KantorOnline.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.