Groźba niewypłacalności Stanów Zjednoczonych została oddalona. Inwestorzy ponownie zwracają więc uwagę na problemy strefy euro. A te są coraz większe, bo chodzi o jej trzecią i czwartą gospodarkę, czyli Włochy i Hiszpanię
Wczoraj rano rentowność 10-letnich włoskich obligacji była na najwyższym poziomie od czasu powstania strefy euro – 6,21 proc., zaś hiszpańskich wynosiła 6,34 proc., czyli tylko nieznacznie poniżej wtorkowego rekordu – 6,45 proc. Zdaniem wielu ekonomistów 6 proc. jest poziomem krytycznym, przekroczenie którego oznacza dla państwa trudności ze spłatą zobowiązań.
Było to jednym z tematów rozmowy, którą przeprowadzili wczoraj włoski minister finansów Giulio Tremonti z szefem eurogrupy, premierem Luksemburga Jeanem-Claude’em Junckerem. Po spotkaniu nie udzielali oni żadnych komentarzy, choć dzień wcześniej unijny komisarz ds. gospodarczych Olli Rehn, który też rozmawiał z Tremontim, zapewniał, że nie było mowy o pomocy finansowej dla Włoch.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.