Największe zakłady chemiczne w Polsce nie mają ochoty na kupowanie LNG, planują natomiast budowę własnego gazociągu. Najchętniej podłączyłyby się do rosyjsko-niemieckiego Nord Streamu
Rurą, którą chciałyby zbudować polskie firmy chemiczne, miałby płynąć do kraju nawet 3 mld m sześc. gazu rocznie. Na razie nie wiadomo jeszcze z jakiego kierunku. Polska Izba Przemysłu Chemicznego ma trzy projekty: łącznika z Niemcami, Czechami i ze Słowacją. Zamierza zrealizować tylko jeden z nich niezależnie od projektów realizowanych przez Gaz-System, który buduje łącznik z Czechami i rozbudowuje istniejący interkonektor w Lasowie. Rodzime zakłady chemiczne liczą, że dzięki nowym gazociągom sprowadzą tańszy gaz.
Niemiecki łącznik
Jak ustaliliśmy, studium wykonalności, na które 50 tys. euro wyłożyła Bruksela z budżetu Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, jako optymalne rozwiązanie wskazało połączenie z Niemcami. Unia wsparła projekt, bo liczy na poprawienie łańcucha dostaw w naszym regionie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.