Kontrolowane przez państwo podmioty na koniec ub.r. skorygowały w dół wartość swoich aktywów o ok. 25 mld zł. Tak znaczne odpisy to cecha charakterystyczna okresów przejściowych, kiedy władzę nad spółkami przejmuje nowa polityczna ekipa.
Z zadania rozliczenia poprzedników co najmniej poprawnie wywiązują się ludzie, których minister aktywów państwowych Borys Budka wyznaczył do nadzorowania spółek kontrolowanych przez państwo.
W ostatnich tygodniach największe, notowane na GPW firmy, które właśnie piszą raporty roczne za 2023 r., poinformowały o nadzwyczajnych korektach swoich aktywów o 25 mld zł. Ta kwota obniży wyniki finansowe za 2023 r. A to nie musi być koniec, bo takie spółki jak: KGHM, czołowy producent miedzi na świecie, działające w branży chemicznej Azoty czy energetyczna Enea poinformowały o przesunięciu publikacji raportów o mniej więcej miesiąc, na koniec kwietnia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.