Nasz strajk nie będzie wymierzony w pasażerów – deklarowali kolejowi związkowcy. Oczywiście, że nie, jeżeli do strajku dojdzie, warto to powtórzyć tym tysiącom ludzi.
Ale w pewnym sensie związkowcy mają rację – jakikolwiek strajk w Przewozach Regionalnych będzie kolejnym ciosem także w samą firmę. I coraz mniej jest szans na to, żeby utrzymać jej funkcjonowanie w dotychczasowym kształcie.
W przypadku Przewozów Regionalnych nie sprawdziło się bowiem nic bądź prawie nic z założeń przyświecających powstaniu tej firmy. Łącznie z pomysłem, żeby była ona utrzymywana przez samorządy. No i mamy – na działalność PR łoży tylko część województw. Inne albo po prostu nie płacą, albo – jak wielkopolskie – płacą, ale uruchamiają własne firmy przewozowe. Albo jak mazowieckie, w ogóle zrezygnowały z Przewozów Regionalnych i powierzyły przewozy własnym Kolejom Mazowieckim. Działają one tak sobie, ale widać przynajmniej w nich jakąś dynamikę, rozwój i nie najgorsze wyniki finansowe, a nie uwiąd jak w przypadku PR.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.