Strefa euro powoli dojrzewa do myśli o nieuchronnym bankructwie Grecji

Odwołanie planowanego na wczoraj spotkania ministrów finansów strefy euro w sprawie przyznania Grecji drugiego, wartego 130 mld euro bailoutu to już czwarty taki przypadek w tym miesiącu. W Eurolandzie dojrzewa przekonanie, że Atenom po prostu należy pozwolić zbankrutować.

Grecy nie wywiązali się bowiem z kilku warunków stawianych im w zamian za otrzymanie pakietu pomocowego. Na przykład koalicyjny rząd Lukasa Papadimosa nie przedstawił planu dodatkowego zmniejszenia wydatków tak, aby ograniczyć tegoroczny deficyt budżetowy. Chodzi o oszczędniości rzędu 325 mln euro. Eurogrupa domaga się też pisemnego zobowiązania trzech partii tworzących koalicję, że będą realizować przyjęty w nocy z niedzieli na poniedziałek przez parlament pakiet oszczędnościowy.

Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.