Kryzys sprawił, że zagraniczni właściciele będą sprzedawać polskie firmy silniejszym graczom.
Światowa zawierucha przeorze w Polsce rynek finansowy. Możliwe, że za kilka lat pozostanie tu kilka mocnych banków. Czyli tyle, ile trzeba.
Na razie jest ich prawie 50, do tego niemal 600 banków spółdzielczych. Po co tyle? Dokładnie nie wiadomo. Być może w grę wchodzą aspiracje młodych gospodarek, które lubią stawiać niemal przy każdej większej fabryce obsługujący ją bank. A może to cecha charakterystyczna dopiero wykluwających się rynków, na których potrzeby finansowe są jeszcze niezaspokojone, więc tempo wzrostu operacji bankowych może być imponujące. To oznacza szybkie i wysokie zyski dla instytucji, które pierwsze wejdą do takiego kraju. Po latach sytuacja się zmienia, dynamika słabnie, pojawia się mocna konkurencja. Jeżeli do tego dojdzie kryzys, gra staje się jeszcze trudniejsza.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.