Walentek: Modernizacja armii jak plany pingwinów z Madagaskaru

3 września 2012

Istnieje jeden nakaz wyższy od dbałości o bezpieczeństwo państwa. To obowiązek głębokiej refleksji przed wydaniem dziesiątków miliardów na projekty militarne. Ostatnie miesiące wyjątkowo obrodziły w propozycje dla polskiej armii. Same pomysły nic nie kosztują, za to ich ewentualna realizacja oznacza ogromne koszty.

Zamiast poważnej dyskusji o kierunkach rzeczywiście koniecznej modernizacji Sił Zbrojnych mamy dziś chaos podsycany lobbingiem czekających na miliardowe kontrakty koncernów zbrojeniowych. Całość przypomina przygotowania bojowe pingwinów z Madagaskaru. Trudno nie wzruszyć ramionami, gdy prezydent Bronisław Komorowski przekonuje, że skoro Polska wydała 5 mld na operację w Afganistanie, to stać nas także na zainwestowanie 15 mld zł w mglisty dziś projekt „tarczy antyrakietowej”.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.