Petru: Sceptycyzm wobec euro? Wobec obecności w UE też był

Ryszard Petru przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich partner PWC
Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich partner PWCNewspix / Artur Chmielewski
30 października 2012

Wokół wspólnej waluty narosło w ostatnim okresie wiele mitów. Najpowszechniejszym z nich jest obarczanie euro winą za wszelkie problemy krajów Południa według zasady: gdyby nie było euro, nie byłoby kryzysu.

 Niektórzy nawet proponują, aby rozwiązać obecne problemy gospodarcze jednym prostym pociągnięciem, czyli zaplanowaną dekompozycją obszaru wspólnej waluty. Dzięki takiemu zabiegowi kraje Południa od razu odzyskałyby konkurencyjność, a kraje bogate nie musiałyby ich wspierać finansowo. Pytanie tylko, czy taki zabieg zwiększyłby prosperity Europy i czy przypadkiem nie doprowadziłoby to do potrzeby znacznie większych niż obecnie transferów? Mam wątpliwości, przede wszystkim ze względu na olbrzymie koszty rozpadu i związanych z tym powiązań handlowych. Oprócz tego typu dylematów ważna jest również percepcja społeczna strefy euro. Europejskie badania opinii publicznej wskazują, że poparcie dla wspólnej waluty w Europie spadło z 60 proc. w 2007 roku do lekko ponad 50 proc. obecnie. W Polsce ta tendencja jest znacznie silniejsza, w 2012 roku za przyjęciem euro opowiadało się tylko 25 proc. społeczeństwa, podczas gdy jeszcze dwa lata temu ponad 50 proc. Mocny to argument dla polityków, aby o euro nie wspominać.

Pozostało 76% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.