Autopromocja

Europa to za mało dla naszego eksportu. Polska powinna się szerzej otworzyć na nowe rynki

Główni polscy partnerzy handlowi są wierzycielami zagrożonych krajów
Główni polscy partnerzy handlowi są wierzycielami zagrożonych krajówDGP
30 czerwca 2011

Nasz eksport żyje z Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. A one są głównymi wierzycielami Grecji, Portugalii, Hiszpanii i Irlandii. Jeśli wpadną w kłopoty, będą od nas kupować mniej. Zdaniem ekspertów Polska powinna się szerzej otworzyć na nowe rynki

Do krajów Unii Europejskiej trafia 78 proc. naszego eksportu. Tymczasem konieczność pomocy Grecji, a niewykluczone, że wkrótce również Hiszpanii, może spowodować znaczne spowolnienie gospodarcze w Niemczech, we Francji i w Wielkiej Brytanii, czyli u naszych głównych partnerów handlowych. To może się negatywnie odbić na polskim handlu zagranicznym. Dlatego nasze firmy powinny natychmiast poszukać nowych rynków zbytu – uważają ekonomiści, z którymi rozmawiał „DGP”.

Od stycznia do końca kwietnia eksport Polski wyniósł 166 mld zł. Był wyższy o 13,4 proc. niż w tym samym okresie ubiegłego roku – wynika z najnowszych danych GUS. Coraz więcej sprzedajemy w krajach Europy Centralnej i Wschodniej – o ponad 30 proc. Wolniej, bo o 10 proc., rosła nasza sprzedaż do krajów strefy euro, a o 12,4 proc. do krajów rozwijających się.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.