Bałtyk celem ekspansji wielkich firm, które ostro konkurują o dostęp do jego zasobów. Chaosowi ma zapobiec plan zagospodarowania opracowany przez państwa nadbałtyckie.
W wyścigu o dostęp do Bałtyku biorą udział m.in. Lotos Petrobaltic (poszukuje gazu łupkowego), PKN Orlen(gaz łupkowy i ropa), włoski koncern ENI (gaz łupkowy), rosyjski Łukoil (ropa), Baltex (wydobycie kruszywa) a także niemiecki EnBW (inwestujący w farmy wiatrowe). Jednak terenów, które można eksploatować, jest stosunkowo mało, a to zapowiada ostrą walkę między konkurentami.
– Sytuacja na Bałtyku przypomina realia Dzikiego Zachodu – uważa prof. Jacek Zaucha z Uniwersytetu Gdańskiego. – Kto pierwszy się zgłosi po koncesję, ten ma pierwszeństwo. Wykupuje teren, a potem nie inwestuje. Chodzi tylko o przyblokowanie konkurencji – dodaje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.