Węgry są bliskie utraty płynności finansowej. Rentowność 10-letnich węgierskich obligacji wzrosła wczoraj do 9,3 proc. Dzień wcześniej agencja Standard & Poor’s obniżyła rating kraju do poziomu śmieciowego. Budapeszt ma najwyższy (81 proc. PKB) dług wśród krajów Europy Środkowej. Tym razem kłopoty Budapesztu nie odbiły się na polskich obligacjach i walucie. Rynek przestał kojarzyć nasze kraje. Do niedawna byliśmy w jednym koszyku.
W ubiegłym tygodniu rozmowy o pomocy dla Budapesztu zerwały MFW i Unia Europejska. Powodem była planowana zmiana konstytucji, która zdaniem Brukseli i Waszyngtonu naruszy niezależność banku centralnego. Nowe przepisy dają rządowi prawo do mianowania wiceprezesa banku, co do tej pory leżało w kompetencjach prezesa. Rząd będzie także miał prawo mianować dodatkowego członka rady polityki pieniężnej. Poprawka była wczoraj omawiana w węgierskim parlamencie. Trudno jednak sobie wyobrazić, że nie zostanie przyjęta, bo rządząca partia Fidesz ma 68 proc. deputowanych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.