Autopromocja

Piąteczka za odwagę. Woś o książce "Rzeczpospolita między lądem a morzem"

Jacek Bartosiak, „Rzeczpospolita między lądem a morzem. O wojnie i pokoju”, Zona Zero, Warszawa 2018
Jacek Bartosiak, „Rzeczpospolita między lądem a morzem. O wojnie i pokoju”, Zona Zero, Warszawa 2018Dziennik Gazeta Prawna
16 listopada 2018

 To było dość smutne. Bo nie jest fajnie widzieć na twarzach sympatycznych skądinąd kolegów ten charakterystyczny wyraz zazdrości maskowanej ostentacyjnym „desinteressment”. Akurat zdarzyło mi się być świadkiem, jak jeden z nich odbierał przysłany z wydawnictwa egzemplarz „Rzeczpospolitej między lądem a morzem” Jacka Bartosiaka.

Wywiązała się więc krótka i niezbyt elegancka konwersacja na temat autora. Sugerowano, że jest on pieczeniarzem, banalistą i beztalenciem. Ponieważ jednak słowa te wypowiadali ludzie, którzy zawodowo zajmują się tym samym co Bartosiak, tematem spraw międzynarodowych, to w całej sytuacji znać było urażoną dumę. No bo dlaczego to on jest czytany i publikowany w wysokich (jak na Polskę) nakładach, a nie my?

O autorze głośno od paru lat. Najpierw za sprawą popularnych internetowych pogadanek na temat geopolityki, a ostatnio, gdy gruchnęła wieść, że ten 42-letni prawnik bez specjalnych politycznych pleców w partii władzy zostanie kluczową postacią w najważniejszym infrastrukturalnym projekcie rządu PiS i będzie zarządzał budową Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.