Rząd zwleka z zatwierdzeniem strategii prywatyzacyjnej PKP Cargo, bo ministrowie spierają się o wielkość pakietu, jaki może zostać zaoferowany inwestorom. Ważą się również losy Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
– Rząd zajmie się sprawą raczej jeszcze w lutym – mówi ostrożnie „DGP” Andrzej Massel, wiceminister infrastruktury, zapytany o to, kiedy zatwierdzona zostanie strategia prywatyzacyjna PKP Cargo. Rekomendacja Ministerstwa Infrastruktury wyszła z resortu dwa tygodnie temu, ale dokument dotąd nie trafił na obrady Rady Ministrów.
Sprzedać i mieć
Zachowawcza postawa ministra odpowiedzialnego za kolej wynika z coraz większych emocji, jakie w rządzie wzbudza prywatyzacja spółki. Parol na zyski ze sprzedaży firmy zagiął bowiem resort finansów szukający środków do zasypania budżetowej dziury. Żeby zmaksymalizować wpływy, dąży do wariantu, w którym inwestorom finansowym zaoferowany zostanie większościowy pakiet akcji. Wartość PKP Cargo cały czas idzie w górę. Dziś cała spółka wyceniana jest na co najmniej 3 – 3,5 mld zł. Z tego powodu na szybką prywatyzację kolejowej firmy naciska również Aleksander Grad, minister Skarbu Państwa. Tym bardziej że rząd pracuje nad ustawą, która może dać mu kontrolę właścicielską nad Grupą PKP, a więc i wpływy ze sprzedaży udziałów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.