Wstrzymanie prywatyzacji PKP Cargo albo strajk generalny na kolei. Z takimi żądaniami przyjdą do ministra infrastruktury związki zawodowe.
– Proces sprzedaży PKP Cargo rozpocznie się jeszcze w marcu, kiedy opublikowane zostanie ogłoszenie o sprzedaży akcji spółki – mówi „DGP” Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP SA, kolejowej spółki matki.
Rząd zdecydował, że pod młotek pójdzie 50 proc. akcji plus jedna, a to oznacza oddanie kontroli inwestorowi. Wciąż jednak nie wiadomo, jak podzielone zostaną pieniądze ze sprzedaży pakietu. Według strategii mają one pójść na dwa cele: sfinansowanie starych długów PKP oraz na rozwój spółki. W jakiej proporcji, wciąż nie wiadomo. – Na obecnym etapie nie ujawniamy, jakiej wysokości wpływów oczekujemy ani jaka będzie proporcja ich podziału – mówi Łukasz Kurpiewski. Z kolei Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury, twierdzi, że wysokość wpływów z prywatyzacji PKP Cargo będzie uzależniona m.in. od zakresu oferowanego pakietu inwestycyjnego. – Pakiet ten będzie elementem negocjacji z inwestorem – mówi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.