Do traktowania spółek Skarbu Państwa jak prywatnego, eksperymentalnego folwarku aktualnie rządzących wszyscy zdążyli się niestety przyzwyczaić. Właśnie to przyzwyczajenie sprawia, że opinia publiczna przestaje reagować na patologie. To z kolei pozwala politykom na coraz śmielsze i niejednokrotnie niezgodne z prawem bądź będące na jego granicy działania.
Mogę służyć przykładem jako osoba wyrzucona niegdyś w nader spektakularny sposób z roboty przez samego premiera. Szef rządu podzielił się swym szczęściem w świetle kamer, za to przed wypuszczeniem raportu giełdowego (przez spółkę publiczną!).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)