Trudno komentować szacunki Państwowego Instytutu Geologicznego. Tak naprawdę bowiem urząd korzystał z informacji, które już były znane. Tych samych danych ponoć użyli Amerykanie, konstruując swoje prognozy, według których jesteśmy gazowym eldorado. Diabeł tkwi w szczegółach, czyli w metodologii.
Może było tak, że Amerykanie swoje szacunki dotyczące Polski wykonali z grubsza, po łebkach. I na tę partaninę dało się nabrać kilkadziesiąt firm, które wykupiły u nas koncesję. W tym takie, które do gazu łupkowego dokopały się w USA. Teraz mogą mieć pretensje do amerykańskich służb geologicznych i do swojej wiary w ich dane czy też do naiwności.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)