Autopromocja

GDDKiA chce od Alpine Bau 40 mln euro kary za autostradę A1

13 stycznia 2010

Ok. 40 mln euro kary chce wyegzekwować Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad od konsorcjum Alpine Bau, z którym rozwiązała umowę na budowę odcinka autostrady A1 - poinformował w środę rzecznik GDDKiA Marcin Hadaj. Zdaniem Dyrekcji, rozwiązanie umowy nastąpiło wyłącznie z winy wykonawcy..

Chodzi o odcinek autostrady A1 o dł. ok. 18 km ze Świerklan do Gorzyczek. GDDKiA odstąpiła 15 grudnia ub. r. od kontraktu, ponieważ według niej prace budowlane były za mało zaawansowane.

Dyrekcja napisała w środowym komunikacie, że nie zgadza się z wydanym niedawno postanowieniem sądu, które przedłużało o miesiąc - do 31 stycznia br. - obecność konsorcjum na placu budowy.

"Będziemy ubiegać się w sądzie o zapłatę ok. 40 mln euro kary umownej oraz pokrycie kosztów wszystkich szkód technicznych wynikających z zaniedbań wykonawcy. Odstąpienie od kontraktu nastąpiło tylko i wyłącznie z jego winy" - powiedział PAP Hadaj.

Dodał, że Dyrekcja złożyła zażalenie na postanowienie sądu, które przedłuża obecność Alpine Bau na budowie, ponieważ - jej zdaniem - sąd nie wziął pod uwagę pewnych okoliczności. "Pełnomocnicy prawni wykonawcy celowo nie poinformowali sądu we wniosku z 22 grudnia 2009 roku, że Alpine Bau cztery dni wcześniej - 18 grudnia 2009 roku - złożyło oświadczenie o odstąpieniu od kontraktu na budowę A1 Świerklany-Gorzyczki" - powiedział Hadaj.

Zaznaczył, że Dyrekcja wystąpiła z wnioskami przeciwko pełnomocnikom do Rzeczników Dyscyplinarnych Rad Okręgowych Izby Radców Prawnych w Warszawie i w Poznaniu. "W ocenie GDDKiA prawnicy Alpine Bau naruszyli Kodeks Etyki Radcy Prawnego oraz ustawę o radcach prawnych" - dodał rzecznik.

Jak powiedział rzecznik, GDDKiA w pełni podtrzymuje swoje stanowisko w sprawie zerwania umowy. "Zgodnie z kontraktem konsorcjum miało do sierpnia tego roku wybudować 18,3 km autostrady A1 oraz 33 obiekty mostowe. Tymczasem w dniu wypowiedzenia kontraktu w połowie grudnia nie był gotowy ani jeden kilometr autostrady, a powinno być wykonane 85 proc. prac. Niektóre etapy inwestycji były opóźnione nawet o pół roku, na budowie brakowało kadry inżynierskiej i robotników, robotnicy nie mieli uprawnień do obsługi specjalistycznego sprzętu, prace nie były prowadzone w godzinach, w których zgodnie z kontraktem powinny być prowadzone" - powiedział Hadaj.

Jak powiedział, rozwiązanie kontraktu było jedynym możliwym wyjściem z sytuacji. Do kwietnia ma zostać ogłoszony nowy przetarg na wybór wykonawcy odcinka A1 Świerklany - Gorzyczki. A1 na tym odcinku ma być gotowa wiosną 2012 roku.

"We wtorek złożyliśmy pozew do sądu. Wnosimy w nim o ustalenie bezskuteczności odstąpienia od umowy przez GDDKiA" - poinformował w środę na konferencji prasowej prezes zarządu Alpine Bau GmbH dr Peter Preindl. Pozew został złożony do Sądu Okręgowego w Warszawie.


Jak wyjaśnił Preindl, 22 grudnia ub.r. Alpine Bau sama odstąpiła od umowy z GDDKiA, z powodu nieprzedłożenia przez Dyrekcję zmian w projekcie budowanego przez Alpine mostu.

"W lutym 2009 roku zwróciliśmy GDDKiA uwagę, że według dokumentacji, jaką nam dostarczyła, nie możemy wybudować tego mostu, ponieważ groziłoby to katastrofą budowlaną. Poprosiliśmy o ekspertyzy międzynarodowych ekspertów budowlanych, którzy podzielili nasze zdanie. Dokumentację z tego przekazaliśmy Dyrekcji" - powiedział Preindl. Dodał, że jednocześnie Alpine Bau zaproponowała GDDKiA zmianę projektu mostu, tak, aby nie zawierał on wad technicznych oraz zawarcie aneksu do umowy z powodu zmian w projekcie.

Jak powiedział Preindl, w związku z nieuwzględnieniem przez Dyrekcje propozycji Alpiny Bau firma postanowiła odstąpić od umowy.

"Pod koniec grudnia ub.r. podjęliśmy próbę polubownego zakończenia sporu. Jednak GDDKiA nie miała zamiaru zawarcia ugody. Zamawiający zaproponował bowiem +ugodę+, zgodnie z którą termin zakończenia prac miałby być nie zmieniony z pierwotnymi ustaleniami, a roboty miały być wykonane zgodnie z istniejącym projektem bez jakichkolwiek zmian" - powiedział Preindl.

Prace na odcinku A1 ze Świerklan do Gorzyczek rozpoczęły się w 2007 r. i miały zakończyć w 2010 r. W ich trakcie odkryto na placu budowy niewybuchy, co spowodowało przesunięcie terminu zakończenia budowy do sierpnia 2010 r. Jednak po czterech miesiącach opóźnienie prac w stosunku do harmonogramu wynosiło 40 proc. Miesiąc później zwiększyło się do 60 proc.

Prezes Alpine Bau przypomniał, że prace na budowie nie mogły być rozpoczęte ze względu na znalezienie niewybuchów i konieczność ich usunięcia. Jego zdaniem opóźnienia z tego wynikłe wyniosły prawie 7 miesięcy. Odszkodowanie z tego tytułu, zostało ustalone na kwotę ok. 20,9 mln euro. Jego zdaniem zakończenie wszystkich robót byłoby możliwe do 4 sierpnia 2010 roku, mimo pewnych opóźnień w wykonaniu niektórych prac oraz mimo wielu pomniejszych wad projektu, pod warunkiem, że projekt budowlany mostu zostałby zmieniony we właściwym czasie.

Wartość kontraktu opiewała na 273 mln euro.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.