Popularność usługi VoD, dzięki której można wypożyczyć film bez ruszania się z fotela, rośnie w tempie 100 proc. rocznie. Za pięć lat 10 proc. przychodów platform cyfrowych będzie pochodzić z VoD.
Widz układający sobie własną telewizyjną ramówkę, oglądający, co chce i kiedy chce – tak, zdaniem ekspertów, będzie wyglądać telewizja w przyszłości. A wszystko dzięki rosnącej popularności i coraz bogatszej ofercie usługi VoD (z ang. video on demand – Wideo na żądanie), która polega na płatnym wypożyczaniu filmów, seriali i programów za pomocą dekodera. – To odpowiedź telewizji na możliwości, jakie daje internet, w którym robimy, co chcemy, i nikt nam nie narzuca ramówek. Platformy cyfrowe muszą iść w tym kierunku – mówi nam Tomasz Kulisiewicz, analityk z firmy Audytel.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
