Inflacja w lutym spadła do 1,3 proc. Potaniała żywność, co było zupełnym zaskoczeniem. Ekonomiści spodziewali się obniżki wskaźnika, ale do 1,5 proc. z 1,7 proc. w styczniu. Pomylili się, bo założyli, że żywność – jak co roku o tej porze – podrożeje.
Tymczasem jej ceny w ciągu poprzedniego miesiąca spadły o 0,2 proc. – To nietypowe zjawisko. Jesteśmy w sytuacji, gdy przy ogólnym osłabieniu presji inflacyjnej nastąpił jeszcze spadek cen żywności przy stabilnych kosztach paliw. Efekt: bardzo niska inflacja – mówi Marta Petka-Zagajewska, ekonomistka Raiffeisen Polbanku. Inflację w dół ciągnęły niższe ceny ubrań i butów (oczekiwane, bo wywołane przez sezonowe wyprzedaże) i tańsze usługi telekomunikacyjne (czego spodziewało się niewielu).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.