Rynki finansowe wolałyby, by w wyborach wygrała PO. Oczekują, że zwycięzca będzie kontynuował zacieśnienie polityki fiskalnej.
To od reform przyjętych po wyborach zależy kondycja złotego i rentowność polskich obligacji.
– Rynki finansowe preferują rząd pod przywództwem możliwie jak najsilniejszej PO. Nie oczekiwalibyśmy znacznych zmian w polityce gospodarczej, jeśli opozycyjne PiS byłoby w stanie utworzyć kolejny rząd – mówi Anders Svendsen, główny ekonomista grupy Nordea. Jego zdaniem potencjalnie sztywniejsza linia rządu kierowanego przez PiS w polityce zagranicznej, w szczególności wobec Rosji i Niemiec, mogłaby mieć negatywny wpływ na klimat inwestycyjny.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.