Dlaczego aż sześć na szesnaście drużyn polskiej ekstraklasy jest na sprzedaż? Mamy nowe stadiony, budujemy kolejne, tak jak w Zabrzu czy Białymstoku. Tylko przychodzić, kupować bilety, zapełniać klubową kasę. A tu właściciele rejterują lub szukają finansowych partnerów, bo sami nie dają rady.
Parę lat temu, gdy otrzymaliśmy razem z Ukrainą organizację Euro, i ja miałem przed oczyma obraz dużego polskiego stadionu, wypełnionego po brzegi kibicami dopingującymi Legię Warszawa, Lechię Gdańsk czy Koronę Kielce w meczu – załóżmy skromnie – półfinału Ligi Europejskiej np. z hiszpańską Valencią. Podstawy do takich marzeń były, do klubów wchodzili bogaci właściciele, jak Zygmunt Solorz-Żak, ITI, Allianz itd., którzy mogliby ściągnąć na nowoczesne stadiony rzesze prawdziwych kibiców.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.