Straty instytucji finansowych na greckich obligacjach wyniosą 80 proc. Jeśli tego nie zaakceptują, ten kraj upadnie.
Falowanie i spadanie – tak można opisać nastroje na rynkach na dzień przed szczytem strefy euro. Wczoraj rano Europę obiegła informacja, że Grecji zostanie podarowane 60 proc. jej zobowiązań wobec prywatnych wierzycieli. Oznacza to, że instytucja, która zainwestowała w papiery dłużne Aten, straci nawet 80 proc. pieniędzy. Kilka godzin później z kuluarów popłynął sygnał, że w kolejce do bailoutu stoją Włochy. Europejski Fundusz Stabilizacji Finansowej zostanie uruchomiony, by zmniejszyć odsetki, jakie Rzym płaci za swe obligacje.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
