Nachalny marketing nie narusza dóbr osobistych. To element życia codziennego

smartfon, telefon, internet
Sąd przyznał, że nękanie telefonami mogłoby zostać uznane za naruszenie prawa do prywatności, ale jednocześnie doszedł do wniosku, że w tej sprawie tego nie udowodniono.ShutterStock
14 listopada 2018

 W czasach nachalnego marketingu 20 czy 30 telefonów wykonanych do klienta w okresie trzech miesięcy należy uznać za normalny element życia codziennego – uznał sąd, oddalając pozew mężczyzny, który dowodził, że nękając go ofertami, bank naruszył jego dobra osobiste.

Czy telefony z ofertami wzięcia kredytu, na które konsument nie wyraził zgody, mogą naruszać dobra osobiste? Próbował tego dowieść przed sądem niepełnosprawny mężczyzna, który przez dłuższy czas musiał odbierać telefony, choć rozwiązał umowę o prowadzenie rachunku bankowego. W pozwie przeciwko bankowi domagał się opublikowania przeprosin i zapłaty trzech tysięcy zadośćuczynienia. Twierdził, że choć rozwiązał umowę z bankiem i tym samym cofnął zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych, to wciąż odbierał telefony od telemarketerów.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.