Euro 2012: Teraz gramy już tylko o pieniądze

Fontanna Neptuna, Gdańsk
W Gdańsku, który do 15 czerwca odwiedziło w sumie 70 tys. zagranicznych kibiców, o półfinał rywalizować będą Niemcy i Grecy. ShutterStock
19 czerwca 2012

Warszawa i Gdańsk ścigają się o zyski, jakie można ściągnąć z kibiców. Do zgarnięcia jest ponad 300 mln zł. Najbardziej liczymy na szczodrość Niemców i Portugalczyków, ale na Czechach i Grekach też da się zarobić.

880735-i02-2012-117-00000020c-802.jpg
Euro 2012 popularniejsze, niż oczekiwano

Choć mecze grup A i C tegorocznych mistrzostw Europy rozgrywane były w czterech polskich miastach – Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie i Gdańsku – to tak naprawdę te dwa ostatnie będą największymi zwycięzcami turnieju. W każdym z nich zostanie rozegrany mecz fazy ćwierćfinałowej (21 czerwca w stolicy i 22 czerwca w Gdańsku), a Warszawa dodatkowo jest gospodarzem meczu półfinałowego – 28 czerwca. A to oznacza dalszy napływ kibiców, a wraz z nimi pieniędzy.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.