Analitycy nie wiążą wielkich nadziei z planem rozruszania amerykańskiego rynku pracy, choć Biały Dom chce wydać na to 300 mld dolarów. Szansa, że propozycje prezydenta przejdą i jeszcze zadziałają, jest niewielka.
Amerykańskie giełdy otworzyły się wczoraj na sporych plusach – indeks Dow Jones zyskiwał w ciągu dnia prawie 2,5 proc., a Nasdaq – ponad trzy. To efekt nadziei związanych z wczorajszymi propozycjami Baracka Obamy w sprawie pobudzenia rynku pracy. Ale analitycy nie podzielają tego optymizmu – ich zdaniem plan prezydenta wiele nie zmieni.
Autopromocja
Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
