Konflikt między amerykańską komisją nadzoru giełdowego (SEC) a agencjami ratingowymi tlił się od miesięcy. Jednak dopiero po degradacji USA przez Standard & Poor’s SEC zażądała ujawnienia metodologii i procedur postępowania w przypadku pomyłek. Nadzór proponuje, by wpadki agencji były jawne.
Pretekstem stała się nie tyle sama decyzja S&P, ile wyliczenia, które za nią stały. Biały Dom utrzymuje, że agencja pomyliła się w swoich kalkulacjach o – bagatela – 2 bln dol. O taką kwotę zawyżono wydatki uznaniowe administracji. – Powstają w ten sposób fundamentalne pytania o wiarygodność i spójność działań agencji – mówił John Bellows z Departamentu Skarbu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
