Autopromocja

Jak wykorzystać produkty bankowości transakcyjnej

Maciej Walęczak, dyrektor wydziału produktów, departament bankowości transakcyjnej, Bank Millennium
Maciej Walęczak, dyrektor wydziału produktów, departament bankowości transakcyjnej, Bank Millennium Fot. Wojciech GórskiDGP
30 maja 2011

Bankowość transakcyjna, dawniej nazywana cash management, to najmłodsza i najbardziej innowacyjna dziedzina bankowości. Każdy szanujący się bank obsługujący firmy chce się pochwalić ofertą coraz bardziej wymyślnych i dziwnie nazwanych produktów.

Aby zrozumieć przesłanki stałego rozszerzania oferty produktów bankowości transakcyjnej, najlepiej posłużyć się kilkoma przykładami z przeszłości. W drugiej połowie lat 90. materializowała się idea automatycznej identyfikacji płatności przychodzących, opartej na rachunkach wirtualnych. Genialny w swej prostocie pomysł zakładał, iż wobec różnorodności typów wpłat i ogólnie ubogiej zawartości informacyjnej przelewów docierających do firm wraz z wyciągiem bankowym najbardziej niezawodnym sposobem rozszerzenia informacji o płatniku będzie umieszczenie w końcowej części numeru rachunku, na który dokonywana jest wpłata bądź przelew, numeru konkretnego płatnika. W ten sposób płatnik nieświadomie sam zidentyfikuje się w systemach firmy.

Firmy, które zdecydowały się skorzystać z tego rozwiązania, redukowały nierzadko czas księgowania dziennego rozrachunku z kilku dni do minut, koszty operacyjne z wielu milionów rocznie prawie do zera, a liczbę reklamacji i błędów o ponad 90 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.