Bankowość transakcyjna, dawniej nazywana cash management, to najmłodsza i najbardziej innowacyjna dziedzina bankowości. Każdy szanujący się bank obsługujący firmy chce się pochwalić ofertą coraz bardziej wymyślnych i dziwnie nazwanych produktów.
Aby zrozumieć przesłanki stałego rozszerzania oferty produktów bankowości transakcyjnej, najlepiej posłużyć się kilkoma przykładami z przeszłości. W drugiej połowie lat 90. materializowała się idea automatycznej identyfikacji płatności przychodzących, opartej na rachunkach wirtualnych. Genialny w swej prostocie pomysł zakładał, iż wobec różnorodności typów wpłat i ogólnie ubogiej zawartości informacyjnej przelewów docierających do firm wraz z wyciągiem bankowym najbardziej niezawodnym sposobem rozszerzenia informacji o płatniku będzie umieszczenie w końcowej części numeru rachunku, na który dokonywana jest wpłata bądź przelew, numeru konkretnego płatnika. W ten sposób płatnik nieświadomie sam zidentyfikuje się w systemach firmy.
Firmy, które zdecydowały się skorzystać z tego rozwiązania, redukowały nierzadko czas księgowania dziennego rozrachunku z kilku dni do minut, koszty operacyjne z wielu milionów rocznie prawie do zera, a liczbę reklamacji i błędów o ponad 90 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.