Co najmniej 50 mln zł będzie musiała dopłacić TVP do transmisji meczów Euro 2012. Koszty okazały się wyższe niż zyski.
Dla kibiców czerwiec w telewizji oznacza emocje. Dla tych, którzy nie przepadają za piłką, odgrzewane kotlety w postaci powtórek. A dla szefów stacji – nerwy. Bo choć jak przewidują eksperci, przed telewizorami podczas meczów polskiej drużyny zasiądzie nawet 10 mln widzów, to telewizje na Euro nie zarobią. Przeciwnie. Większość z nich spodziewa się strat, więc zamiast walczyć o widza, tną koszty: rezygnują z własnych programów, zapełniają ramówki powtórkami i obniżają ceny reklam. Nawet TVP, która jako jedyna ma prawa do transmisji meczów, na mistrzostwach straci.
Telewizja publiczna oficjalnie się chwali: 650 godzin programów publicystycznych i transmisji na żywo. Dwa lata przygotowań i 400 osób zaangażowanych w projekt. Tyle że zorganizowanie tych transmisji i programów sportowych, jak się dowiedzieliśmy, będzie kosztowało 10 mln zł. Kosztów licencji na transmisje TVP nie chce zdradzić, ale nawet zyski z reklam przy meczach jej nie pokryją. Szacunki mówią o co najmniej 50 mln zł straty.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.