To nie nazwa kontraktu decyduje o tym, jaką zawarto umowę – stwierdził Sąd Najwyższy.
Znana firma zabawkarska T. zleciła przedsiębiorstwu transportowemu V. przewiezienie towarów na Słowację. Oba podmioty podpisały stosowną umowę, określoną jako „zlecenie usług spedycyjnych”. Okazało się jednak, że V. zleciła zadanie jednemu ze swoich podwykonawców (kierowcy prowadzącemu prywatną działalność gospodarczą), a ten – swojemu współpracownikowi. Drugi podwykonawca okazał się nieuczciwy i cały transport zwyczajnie ukradł. W efekcie producent zabawek skierował przeciwko V. pozew o odszkodowanie z tytułu utraconego towaru.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.