To nie nazwa kontraktu decyduje o tym, jaką zawarto umowę

przyczepa tir
Istotą umowy spedycji nie może być sam przewóz. ShutterStock
29 maja 2018

To nie nazwa kontraktu decyduje o tym, jaką zawarto umowę – stwierdził Sąd Najwyższy.


Znana firma zabawkarska T. zleciła przedsiębiorstwu transportowemu V. przewiezienie towarów na Słowację. Oba podmioty podpisały stosowną umowę, określoną jako „zlecenie usług spedycyjnych”. Okazało się jednak, że V. zleciła zadanie jednemu ze swoich podwykonawców (kierowcy prowadzącemu prywatną działalność gospodarczą), a ten – swojemu współpracownikowi. Drugi podwykonawca okazał się nieuczciwy i cały transport zwyczajnie ukradł. W efekcie producent zabawek skierował przeciwko V. pozew o odszkodowanie z tytułu utraconego towaru.

Pozostało 71% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.