CETA stworzy szansę dla nielicznych branż

CETA umowa handlowa
Do mowy nie da się już wprowadzić żadnych poprawek. ShutterStock
11 października 2016

Umowa CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement) budzi olbrzymie kontrowersje. Porozumienie ma znieść prawie wszystkie cła i bariery celne oraz zliberalizować handel między UE i Kanadą. Głośno jest o tym, że przysporzy polskim firmom więcej problemów niż korzyści. Zagrożeni są nie tylko rolnicy, o czym się powszechnie mówi, ale i producenci żywności, o czym mówi się mniej. Ulicami Berlina, Paryża i Brukseli przeszły już masowe protesty, sprzeciwiające się tej umowie, ale także porozumieniu TTIP (Transatlantyckiemu Partnerstwu w dziedzinie Handlu i Inwestycji) – negocjowanemu ze Stanami Zjednoczonymi. 15 października planowana jest demonstracja w Warszawie przed Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zdaniem ekspertów są jednak branże, które na umowie nie tylko nie stracą, ale wręcz może ona dać im wiatr w żagle. – Przyjęcie umowy handlowej z Kanadą może zrodzić olbrzymie kłopoty dla rolnictwa i firm spożywczych. Ale dla eksporterów np. części do maszyn, mebli, nowych technologii to gigantyczna szansa – uważają specjaliści. 

● Szansa dla nielicznych

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.