Słowacja, dzięki porozumieniu trzech z czterech partii koalicyjnych z opozycją, zatwierdziła wczoraj reformę Europejskiego Mechanizmu Stabilizacji Finansowej (EFSF). W pierwszym, wtorkowym głosowaniu projekt upadł, bo nie zgodziła się na to partia Wolność i Solidarność (SaS) Richarda Sulika.
Reforma poszerza zakres gwarancji EFSF z 250 mld do 440 mld euro. „W sposób tyleż żałosny, co nieodpowiedzialny słowaccy deputowani, z niejasnych powodów o charakterze lokalnym, powiedzieli EFSF „nie”, obiecując głosować „tak” może pojutrze lub do końca tego tygodnia. Od czegoś takiego zależy przyszłość drugiej światowej waluty!” – z wyraźną pogardą oburzał się w środę, po odrzuceniu pierwszej próby przeforsowania zmian, francuski „Le Monde”. Tak pogardliwe opinie nie były odosobnione.
Tymczasem Bratysława ma racjonalne argumenty przeciwko udziałowi w zrzutce dla Grecji. Duże znaczenie miała też zwykła walka o władzę, w której głównym rozgrywającym był lider socjaldemokratycznej opozycji Robert Fico. W zamian za poparcie Fico wywalczył rozpisanie na 10 marca 2012 r. nowych wyborów parlamentarnych, które ma szansę wygrać.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.