Czechy i Francja oszczędzają. Oba kraje przyjęły plan cięć budżetowych. Czechom oszczędzanie nie zaszkodzi, Francji może nie pomóc.
Problem bowiem leży obecnie nie w tym, czy państwa zachodniej Europy wyskrobią 10 czy 15 mld euro więcej, ale w tym, czy uda się ocalić banki.
Za pierwszym razem, czyli po upadku banku Lehman Brothers, prawie się udało. Państwa zwiększyły deficyty, dołożyły do banków i wyglądało na to, że sytuacja się ustabilizowała. Każdy chyba sądził, że będzie to kryzys podobny do poprzednich, kiedy to z rynków nagle znikały biliony dolarów, ale w końcu dzięki łatwemu pieniądzowi, oferowanemu zwłaszcza przez amerykański Fed, wszystko wracało do normy. Tak było przecież na początku wieku, kiedy na spowolnienie wywołane pęknięciem bańki internetowej nałożył się atak na World Trade Center.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.