Problemy po euro to nie tylko polska specjalność. Na Ukrainie budowlańcy też czekają na pieniądze

6 sierpnia 2013

Ponad rok od zakończenia Euro 2012 niektórzy lwowscy wykonawcy prac budowlanych na tamtejszym lotnisku nie otrzymali jeszcze pieniędzy. Dług sięga 5 milionów hrywien, czyli 2 milionów złotych.

8 firm budowlanych prowadziło prace wykończeniowe w nowym terminalu lotniska we Lwowie. Dług powinna spłacić Doniecka Korporacja Budowlana. Wobec jednej z firm sięga on 1,5 miliona hrywien. Tymczasem zleceniodawca tłumaczy, że wciąż nie otrzymał pieniędzy od państwa. Przedsiębiorcy zwracali się już do prezydenta, rządu i do UEFA. Nie otrzymali żadnej odpowiedzi, dlatego teraz grożą akcjami protestacyjnymi.
Nowy terminal lotniska zbudowano w związku z Euro 2012 i otwarto w kwietniu zeszłego roku w obecności prezydenta Wiktora Janukowycza. Port lotniczy może obsługiwać 7 milionów pasażerów, ale w tym roku przyjmie ich jedynie 600 tysięcy. Podobne kłopoty mają inne lotniska zbudowane przed Euro 2012.

Ukraińskie władze nie dopuszczają na rynek zagranicznych tanich linii, broniąc interesów swoich przewoźników należących do oligarchów. Na razie na Ukrainę latają samoloty tylko jednej takiej firmy. W tym roku została ona zmuszona do rezygnacji z połączeń Kijów-Symferopol, ponieważ tą trasą zainteresowała się inna linia lotnicza, należąca do rodziny jednego z członków rządu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.