Bumar jest w przededniu podpisania umowy o konsorcjum z firmami zbrojeniowymi, które chcą zbudować system obrony przeciwlotniczej wyceniany nawet na 15 mld zł. Jak ustalił DGP, w skład konsorcjum wejdą – oprócz Bumaru – także Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce, Wojskowe Zakłady Łączności nr 1 w Zegrzu oraz Huta Stalowa Wola lub należący do niej zakład Jelcz Komponenty.
– Umowa zostanie sfinalizowana jeszcze w tym miesiącu lub na początku lutego – twierdzi przedstawiciel jednej z firm biorących udział w negocjacjach.
Chociaż odpowiedni system obronny dostarczyć ma Polsce jedna z wybranych w przetargu firm zagranicznych, to rząd chce, by większość prac zrealizowana została na miejscu. To u nas mają być budowane najważniejsze elementy. Przy okazji do wybranych polskich firm przekazana ma być odpowiednia technologia produkcji rakiet krótkiego i średniego zasięgu. Na to właśnie liczą Bumar i jego konsorcjanci. W gronie zainteresowanych projektem zagranicznych koncernów już są wymieniane: francuski MBDA, Rafael z Izraela oraz Kongsberg z Norwegii.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.