Do 2022 r. polska armia za modernizację zapłaci ok. 100 mld zł. Pełne jej unowocześnienie kosztowałoby prawie dwa razy więcej.
Takie są szacunki ekspertów, z którymi rozmawiał DGP. Próba przyłączenia Krymu do Rosji uświadomiła państwom NATO z byłego bloku wschodniego konieczność podwojenia wysiłków na rzecz unowocześnienia sił zbrojnych. Polskie wojsko właśnie przechodzi proces modernizacji. Jednak nawet po jego zakończeniu agresję ze Wschodu będzie w stanie zatrzymać przez kilka czy kilkanaście dni. Policzyliśmy, ile kosztowałoby stworzenie armii zdolnej dać nam więcej czasu.
– Armia rosyjska jest armią masową, ma dużą liczbę żołnierzy. W razie konfliktu mamy za mało żołnierzy wojsk lądowych, ok. 40 tys., z czego bojówka to ok. 15 tys. ludzi. Powinno ich być co najmniej cztery razy więcej. Ale nawet wtedy na dłuższą metę sami sobie nie poradzimy. Po prostu Rosja ma dużo większy potencjał niż my – mówi gen. Waldemar Skrzypczak.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.