Różyński: NBP też ma swojego smoka. Wkrótce trzeba będzie go użyć

Paweł Różyński, publicysta „DGP”
Paweł Różyński, publicysta „DGP”DGP
19 września 2011

Z nieporadnością rządów ostro kontrastuje ostatnio aktywność banków centralnych. Również NBP może być zmuszony do interwencji. Musi jednak uważać na pułapkę zastawioną przez rynki finansowe.

Europejski Bank Centralny zapowiedział właśnie, że wspólnie ze swoimi odpowiednikami z Ameryki, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii i Japonii przeprowadzi do końca roku trzy operacje zasilania rynku w dolary. Chodziło o pokazanie światu, że banki centralne są zdolne do skoordynowanej akcji. Mają smoka i nie zawahają się go użyć.

Szczególnie EBC jest ostatnio bardzo aktywny i ochoczo wychodzi poza swoje kompetencje, bo ma dbać przede wszystkim o stabilność cen. Ostatnie miesiące to również desperackie próby banków centralnych w Szwajcarii i Japonii obrony kursów franka i jena przed nadmiernym umocnieniem. Szwajcarzy wprowadzili nawet sztywny kurs swojej waluty do euro.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.