Wskaźnik informujący o przyszłych tendencjach w gospodarce po raz kolejny wzrósł o 0,5 punktu. Niewiele jednak przemawia za tym, aby poprawa perspektyw rozwojowych gospodarki miała się utrwalić.
Tempo wzrostu gospodarczego ograniczać będą w najbliższych miesiącach rosnące koszty funkcjonowania firm oraz niesłabnące zagrożenie światową recesją. Drugi miesiąc z rzędu poprawia się w firmach tempo napływu nowych zamówień i to zarówno z kraju, jak i od zagranicznych odbiorców. Wiele przemawia za tym, iż ta raptowna poprawa ma jednak charakter krótkookresowy. Przedsiębiorcy od jesieni ubiegłego roku sygnalizują bowiem przyrost zapasów w swych magazynach wyrobów gotowych. Zagrożeniami popytu są wzrost cen na rynku krajowym i osłabienie aktywności w krajach UE. Konkurencyjności eksportu nie sprzyja silny złoty.
Krótki horyzont mają perspektywy szybkiego wzrostu popytu krajowego. Ciągle wprawdzie wzrastają wynagrodzenia i to w tempie przekraczającym poprawę wydajności prac. Kieszenie części pracowników tzw. budżetówki zasilą też już wkrótce dodatkowe pieniądze. Jednocześnie jednak konsumenci w coraz większym stopniu odczuwają wzrost cen.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.