Dziennik Gazeta Prawana logo

Co robi państwo, gdy brakuje mu pieniędzy

26 września 2007

Co Państwo robicie, kiedy pod koniec miesiąca nie uda się związać koniec z końcem? Udajecie się do banku po chwilówkę lub pożyczacie pieniądze od rodziny czy znajomych. Pożyczacie taką kwotę, która pozwoli wyrównać różnicę między wydatkami i dochodami. Ta różnica stanowi deficyt domowego budżetu w danym miesiącu.

Podobnie jest z rządem każdego państwa. Jeżeli wydaje więcej niż otrzymuje dochodów w danym czasie, to wpada w deficyt, który musi jakoś sfinansować. Nowoczesny rząd emituje wtedy obligacje i bony skarbowe, które sprzedaje na rynku finansowym takim instytucjom jak banki, fundusze emerytalne i inwestycyjne oraz towarzystwa ubezpieczeniowe. Może zaciągać kredyty w bankach krajowych i zagranicznych. Nie ma jednak prawa poprosić o pożyczkę w banku centralnym (u nas w NBP), bo oznaczałoby to emitowanie pieniądza bez pokrycia w towarach i usługach, który oddziaływałby w sposób inflacyjny. Wręcz zakazują tego konstytucje, bo historia XX wieku pokazała, że okresy hiperinflacji (niebotycznie wysokiej i eksplodującej inflacji) w różnych krajach, w tym w Polsce, po I wojnie światowej były zawsze poprzedzone i podsycane drukowaniem pieniądza na pokrycie wysokich deficytów budżetowych. Przed tym niebezpieczeństwem, między innymi, chroni także konstytucyjna zasada niezależności banku centralnego.

Pozostało 35% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.