Jutro wchodzą w życie ostatnie najważniejsze przepisy rekomendacji T dotyczące maksymalnego pułapu zadłużenia klientów. W konsekwencji zablokują dostęp do kredytów, przede wszystkim hipotecznych. – Uderzy to w rodziny słabo uposażone – ocenia Krzysztof Olszewski, rzecznik mBanku.
Banki protestowały
Nowe regulacje mówią, że osoby o dochodach na poziomie średniej krajowej – dziś 3525 zł – nie dostaną kredytu, jeśli suma rat wszystkich obciążeń w instytucjach finansowych przekroczy 50 proc. zarobków. Klienci o dochodach powyżej średniej krajowej będą mogli zwiększyć obciążenia do wysokości 65 proc. dochodów.
Pierwsza część rekomendacji T weszła w życie w sierpniu; zgodnie z nią banki mogą udzielać walutowych kredytów hipotecznych na kwotę nie wyższą niż 80 proc. wartości nieruchomości. Jeśli klient chce sfinansowania całej nieruchomości, musi wykupić ubezpieczenie lub przedstawić dodatkowe zabezpieczenia. A banki, oceniając zdolność kredytową klientów, muszą korzystać nie tylko z własnych, ale i zewnętrznych baz danych. To oznacza, że sprawdzanie kredytobiorcy w Biurze Informacji Kredytowej jest już obowiązkiem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.