Euro 2012, igrzyska olimpijskie... – te imprezy pokaże głównie telewizja publiczna, ale ten rok może być dobry dla małych kanałów sportowych. Oczekują, że skapnie im część budżetów reklamodawców, którzy będą chcieli pokazać swoją markę na fali sportowych emocji związanych z wielkimi wydarzeniami, ale nie będzie ich stać na promocję w ogólnotematycznych stacjach.
Menedżerów sportowych kanałów tv w pozytywny nastrój wprawiły dane o oglądalności w styczniu. Średnio widownia całego segmentu kilkunastu stacji sportowych wzrosła o 28 proc. – wynika z danych za styczeń firmy badawczej Nielsen Audience Measurement. Ale niektóre z nich, jak Orange Sport, Canal+ Gol i Sportklub, powiększyły widownie o kilkaset procent. Głównie w grupie 16 – 49 lat, najbardziej atrakcyjnej dla reklamodawców.
Oglądalność nakręciły ciekawe wydarzenia sportowe, np. biegi z udziałem Justyny Kowalczyk czy skoki narciarskie. Niszowe stacje, jak Orange Sport, Canal+ Gol, Eurosport2 czy Sportklub, który pokazał mecz Real Madryt – FC Barcelona, powiększyły widownię o kilkaset procent. Ale kilkudziesięcioprocentowymi wzrostami widowni mogą się pochwalić też Eurosport, TVP Sport czy Extreme Sport.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.