Peak, o którym na Zachodzie nikt nigdy nie słyszał, inwestuje miliony w kobiecy tenis. Chce sprzedawać więcej niż Nike. Wystarczy mu chiński rynek – Zachodu potrzebuje tylko do reklamy.
Mundial w RPA jest ostatnim bez silnej marki sportowej z Chin. Krajowi Środka znudziła się rola bezimiennego podwykonawcy, któremu za cały splendor musi wystarczyć wewnętrzna metka „made in China”. Niewiele brakowało, a z logo chińskiej firmy Erke zagrałaby na mistrzostwach świata reprezentacja Korei Północnej. Kapitalistyczna oferta z bratniego kraju została jednak już po eliminacjach przelicytowana przez włoską firmę Legea, która zaproponowała koreańskiej federacji 4 mln euro. Ujęty w kontrakcie dziesięciomilionowy bonus za zwycięstwo w mistrzostwach świata jeszcze przed startem pupili Kim Dzong Ila w PRA traktowano wyłącznie jak żart.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)