Szatańskie pomysły Krugmana: masowy druk pieniądza

Krzysztof Rybiński
Krzysztof Rybiński, rektor Uczelni Vistula w WarszawieDGP
2 sierpnia 2012

Paul Krugman, laureat Nagrody Nobla z ekonomii w 2008 r., napisał książkę „End This Depression. NOW!”, w której twierdzi, że kryzys i recesję można zakończyć, zwiększając potężnie wydatki rządowe i drukując masę pieniędzy. Te recepty mogą nas skazać na gospodarcze piekło. Tydzień temu pokazałem, do czego może prowadzić dalszy wzrost zadłużenia rządów, dzisiaj przyjrzę się temu, co przyniesie masowy druk pieniądza.

Krugman twierdzi, że niska i stabilna inflacja powoduje, iż nie można zakończyć trwającego kryzysu. Jego argument dotyczy arytmetyki, a nie ekonomii. Ponieważ dług publiczny i prywatny zawsze podaje się w relacji do dochodu narodowego, żeby zmniejszyć ten stosunek, trzeba zwiększyć dochód narodowy liczony w miliardach dolarów, euro czy złotych. Tak liczony dochód narodowy zwiększa się, jeżeli rośnie jego realna wartość (w uproszczeniu ilość sprzedawanych towarów i usług) lub gdy rośnie inflacja (cena tych towarów i usług). Ponieważ koniunktura jest słaba i na szybki wzrost ilości kupowanych towarów oraz usług nie ma co liczyć, Krugman twierdzi, że powinna wzrosnąć ich cena, czyli inflacja powinna być wyższa. Aby to osiągnąć, noblista postuluje, żeby główne banki centralne świata zwiększyły skalę druku pieniądza.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.