Dziennik Gazeta Prawana logo

(Nie)nowy syndrom pierwszej dniówki

W razie ujawnienia pracy na czarno firmy twierdzą, że podwładny jest zatrudniony na podstawie umowy cywilnoprawnej, której nie trzeba zawierać na piśmie

Jak dokładnie wygląda nielegalny proceder? W dniu rozpoczęcia kontroli przez Państwową Inspekcję Pracy firmy i zatrudnieni bez żadnej umowy składają oświadczenia, że ci drudzy dopiero rozpoczęli pracę (dzisiaj, przed chwilą) na podstawie umowy cywilnoprawnej. Takiego kontraktu nie trzeba potwierdzać na piśmie, więc nie naruszają prawa. Jednocześnie zatrudnionego należy zgłosić do ZUS w ciągu siedmiu dni od rozpoczęcia wykonywania np. umowy-zlecenia. Firma zapewnia więc, że dopełni tego obowiązku w najbliższym czasie, i unika w ten sposób kar za nielegalne zatrudnienie pracowników (grozi za to grzywna do 30 tys. zł). Ze sprawozdania PIP za 2018 r. wynika, że to powszechna praktyka.

Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.