Przedstawiła trzy priorytety dla kraju, którymi będą "obniżenie podatków, aby nagrodzić ciężką pracę i pobudzić wzrost i inwestycje prowadzone przez biznes", zajęcie się kryzysem energetycznym wywołanym przez Putina i zapewnienie w przyszłości bezpieczeństwa energetycznego, a także rozwiązanie problemów publicznej służby zdrowia i zlikwidowanie długich kolejek do lekarzy.

"Niezależnie od tego, jak silna może być burza, wiem, że Brytyjczycy są silniejsi. Nasz kraj został zbudowany przez ludzi, którzy załatwiają sprawy. Mamy ogromne rezerwy talentów, energii i determinacji. Jestem przekonana, że razem możemy przejść przez tę burzę, możemy odbudować naszą gospodarkę i możemy stać się nowoczesną, wspaniałą Brytanią, którą wiem, że możemy być" - powiedziała Truss stojąc przed drzwiami swojej nowej rezydencji na Downing Street.

Jej przemówienie zaczęło się z opóźnieniem ze względu na deszcz, który pokrzyżował planowany harmonogram.

Reklama

Truss zapewniła, że jej rząd "przekształci Wielką Brytanię w kraj pełen aspiracji z wysoko płatnymi miejscami pracy, bezpiecznymi ulicami i gdzie każdy wszędzie ma możliwości, na które zasługuje". "Podejmę działania tego dnia i każdego dnia, aby tak się stało" - podkreśliła.

Poświęciła kilka ciepłych zdań swojemu poprzednikowi Borisowi Johnsonowi, który przed południem oficjalnie ustąpił z funkcji premiera. "Boris Johnson dokończył brexit, dostarczył szczepionkę przeciw Covid i przeciwstawił się rosyjskiej agresji. Historia uzna go za niezwykle znaczącego premiera" - powiedziała Truss.

Wczesnym popołudniem Truss została przyjęta na zamku Balmoral w Szkocji przez królową Elżbietę II na audiencji i formalnie otrzymała od niej misję sformowania nowego rządu. Jak się oczekuje, jeszcze we wtorek wieczorem ogłoszone zostaną przez Truss nominacje ministerialne.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński