Lider szyickiej biedoty po raz kolejny doprowadza do przesilenia, aby zapewnić sobie wpływ na kształt rządu. Zapowiada, że wycofuje się z polityki, ale tak naprawdę przenosi ją na ulicę.
48-letni Muktada as-Sadr przez dwie dekady kreowania irackiej polityki należał do wąskiego grona liderów, którzy potrafili mobilizować tysiące ludzi do protestów i sterować temperaturą reżyserowanych wydarzeń. Jako przywódca szyickiej biedoty i młodzieży cieszy się ogromnym autorytetem. Przede wszystkim dlatego, że podczas rządów sunnity Saddama Husajna jego rodzina nie wyemigrowała do Iranu. As-Sadr zapłacił za to wysoką cenę. W 1999 r. jego ojciec, wielki ajatollah Muhammad Sadik as-Sadr, oraz dwaj bracia zostali zamordowani przez bezpiekę.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)