Prezydent Erdogan ponowił w środę ofertę mediacji pomiędzy Rosją i Ukrainą w celu "znalezienia drogi do przywrócenia pokoju". "Turcja chce, by napięcia pomiędzy Rosją i Ukrainą zostały rozwiązane, zanim doprowadzą do nowego kryzysu" - powiedział. "Jesteśmy gotowi do zaproszenia prezydentów Putina i Zełenskiego do Turcji na podjęcie wspólnych negocjacji" - dodał.

"Mam nadzieję, że Rosja nie ucieknie się do inwazji i okupacji Ukrainy" - ostrzegł Erdogan. Ocenił, że taki ruch nie mógłby być dla Rosji "racjonalny" i powtórzył zaangażowanie Turcji w zapewnienie terytorialnej integralności Ukrainy.

Turecki prezydent ogłosił również zaproszenie do kraju prezydenta Rosji Władimira Putina. Nie ogłoszono jednak daty planowanej wizyty.

Reklama

Rzecznik prezydenta Turcji Ibrahim Kalin poinformował o zaplanowanej wizycie Erdogana w Kijowie, która ma się odbyć na przestrzeni nadchodzących tygodni - podał dziennik "Daily Sabah".

Relacje turecko-rosyjskie charakteryzuje głęboka współpraca zbrojeniowa oraz odmienne stanowiska w kwestiach wojen toczonych w Libii czy Syrii, gdzie państwa aktywnie wspierają wrogie sobie strony. W 2019 roku, narażając relacje z innymi członkami NATO, Ankara kupiła rosyjski system rakietowy czwartej generacji S-400. Erdogan we wrześniu bieżącego roku ogłosił również chęć współpracy z Kremlem w zakresie budowy myśliwców i okrętów podwodnych oraz przyznał, że jego administracja "dąży do dalszego rozwoju dwustronnych relacji z Rosją".

Z drugiej strony Ankara dostarczyła Ukrainie tureckie drony Bayraktar, które wykorzystywane są w walkach toczonych na wschodzie kraju ze wspieranymi przez Rosję separatystami. Władze tureckie krytykują również przeprowadzoną przez Rosję aneksję Krymu. (PAP)