Protestujących było mniej niż się spodziewano, w zależności od źródła od 6 tys. (według gminy Amsterdam) do 25 tys. (według organizatorów). Na frekwencję najprawdopodobniej wpłynęła pogoda - od piątku w mieście bez przerwy pada deszcz.

Protest przebiegał spokojnie. Jego uczestnicy, m.in. przeciwnicy szczepionek oraz obecnej polityki walki z pandemią koronawirusa, twierdzili, że media cenzurują ich protesty.

Reklama

Z informacji podanych przez portal NOS i dziennik „NRC” wynika, że na placu Dam, w centralnej części miasta, ustawiona została szubienica. Jak napisał na Twitterze dziennikarz publicznej telewizji Rudy Bouma, znajdował się na niej napis, że jest ona przeznaczona dla ministra zdrowia Hugo de Jonge.

Część demonstrantów paradowała z gwiazdą Dawida, co wywołało protesty organizacji żydowskich, które uznały to za trywializowanie ofiar Holokaustu. Niektórzy z protestujących nieśli także flagi Nationaal-Socialistische Beweging in Nederland (NSB), nielegalnej partii faszystowskiej.

W sierpniu podobny protest zgromadził, według rzecznika stołecznego ratusza, około 20 tys. uczestników.