Reklama

"Wróciłem do pracy wczoraj, ponad dwa tygodnie po odesłaniu mnie do domu" – powiedział jeden z policjantów i potwierdził, że afgańscy policjanci byli obecni w niedzielę w kilku punktach kontrolnych przed głównymi budynkami lotniska.

"Dostałem telefon od starszego dowódcy talibów, który poprosił mnie o powrót. Wczoraj było dobrze. Bardzo się cieszę, że mogę ponownie służyć" - powiedział inny funkcjonariusz.

Pracownik lotniska, odpowiedzialny za prywatną firmę ochroniarską, potwierdził, że policja została rozlokowana wokół lotniska już w sobotę.

Także w sobotę pakistańskie linie lotnicze PIA zapowiedziały, że pierwszy komercyjny lot z Kabulu będzie miał miejsce w najbliższy poniedziałek i odbędzie się na trasie ze stolicy Afganistanu do Islamabadu.

Pierwszy po 30 sierpnia międzynarodowy lot pasażerski z Kabulu, ale nie komercyjny, miał miejsce w czwartek, gdy katarskimi liniami ze stolicy Afganistanu odleciało ok. 200 osób. Drugi samolot do Kataru odleciał w nocy z piątku na sobotę ze 158 osobami na pokładzie. Podróżni to przede wszystkim Amerykanie, osoby posiadające zieloną kartę w USA, Niemcy, Kanadyjczycy, Francuzi, Holendrzy, Belgowie.