Reklama

Raab przewodniczył posiedzeniu ministrów - które odbyło się w formie wideokonferencji - poświęconemu sytuacji w Afganistanie. Poprzedziło ono szczyt przywódców G7 w tej samej sprawie, który jest planowany na przyszły tydzień.

W wydanym po rozmowach komunikacie Raab poinformował, że szefowie dyplomacji wyrazili zaniepokojenie "znacznymi stratami w ludziach i wewnętrznymi przesiedleniami w Afganistanie" i podkreślili "pilną potrzebę zaprzestania przemocy" i "poszanowania praw człowieka, w tym kobiet, dzieci i mniejszości". Zapewnili, że G7 robi wszystko, co możliwe, aby ewakuować z Afganistanu najbardziej narażone osoby.

Wezwali talibów do podtrzymania ich zobowiązania do zapewnienia ochrony cywilom oraz do "zagwarantowania bezpiecznego przejazdu obcokrajowcom i Afgańczykom chcącym opuścić kraj". Podkreślili, że talibowie muszą zadbać o to, by terytorium Afganistanu nie było użyte do stworzenia zagrożenia terrorystycznego dla międzynarodowego bezpieczeństwa.

Ministrowie G7 zobowiązali się również do współpracy z partnerami w celu zapewnienia "inkluzywnego rozwiązania politycznego", które umożliwiłoby pomoc humanitarną i zapobiegło dalszym stratom w ludziach w Afganistanie.

Wielka Brytania w tym roku przewodniczy grupie G7, którą oprócz niej tworzą: USA, Kanada, Francja, Niemcy, Włochy i Japonia.